Posty

Między smutnymi ludźmi

Obraz
Zastanawialiście się kiedyś, w jakich okolicznościach poznaliście swoich najbliższych przyjaciół? Na domówce u znajomych? W szkole/pracy? A może w trakcie nudnego wykładu na uczelni? Byliście wtedy smutni czy radośni?
To ostatnie pytanie będzie miało największe znaczenie w dzisiejszym poście.

Zaciekawiła mnie ostatnio pewna prawidłowość w działaniach ludzi, którzy mnie otaczają. Każdy pragnie wywrzeć jak najlepsze pierwsze wrażenie na osobie, która nas w jakiś sposób zaintrygowała i chcielibyśmy ją poznać bliżej. Ale czy zwrócilibyśmy na nią uwagę, gdyby pośród tłumu siedziała cicho i niepostrzeżenie, nie posyłając serdecznego uśmiechu w naszym bądź innym kierunku? Wtedy interakcja zmieniłaby się diametralnie, choć nie w przypadku każdego. Będąc w miejscu, w którym zakładamy, że chcemy odpocząć, zabawić się i odciąć na chwilę od swoich codziennych problemów, raczej nie myśli się o tym, by spieszyć komuś z pomocą przez zwykłą rozmowę. A taka rozmowa może naprawdę wiele zdziałać, choć czę…

Kimkolwiek jesteś, życzę Ci dobrze

Obraz
W 1995 roku został opublikowany został pewien utwór, który zostawię poniżej tego postu. Zawarto w nim tyle smutnej prawdy, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. 

W wyniku ostatnich wydarzeń zaistniałych w naszym kraju postanowiłam napisać parę słów od siebie. Nie znam się na polityce, nie jestem ani po lewej, ani po prawej stronie, dlatego też nie zamierzam prawić żadnych racji w tym zakresie. Znam się za to trochę na ludziach i widzę, że spora część żyjąca w teraźniejszości zgubiła gdzieś po drodze wartości, które zawsze powinny nam towarzyszyć. Szacunek do drugiego człowieka stanowi coraz większy problem, bo nie potrafimy go kompletnie okazać. Dlaczego? Przytoczę kilka argumentów z wielu. 

Mówi się, że ludzie pokolenia Y słabiej radzą sobie z emocjami niż pokolenie ich rodziców. Tym pierwszym wydaje się, że świat leży u ich stóp i ma on do zaoferowania dosłownie wszystko, dzięki czemu z łatwością można to "wszystko" posiąść lub osiągnąć. I owszem, jeśli się postaramy w…

Nowy Rok - nowa ja?

18 minut do północy. 31 grudnia 2018 roku. W tle playlista We Rule Nation i The Sound You Need plus kieliszek białego, półsłodkiego wina. 

Czy Sylwester spędzany w domu musi być taki zły i przynosić pecha w nadchodzącym roku? Otóż nie. Tak się złożyło, że tego roku będę wygrzewać zmarznięte stopy pod pierzyną i wcale nie zamieniłabym tego na sylwestrowy koncert, dajmy na to, Sławomira, by zedrzeć gardło, zmarznąć na mroźnym powietrzu i przepychać się między ludźmi tylko po to, żeby zobaczyć z oddali COKOLWIEK na scenie. Zdecydowanie wolę koncerty, z których można wynieść coś naprawdę wartościowego. A taki detoks od imprez jest czasem niezwykle potrzebny (kto żyje w ciągłym biegu, ten wie, jak wiele może zmienić jeden dzień odpoczynku). Ale do rzeczy. 

W dzisiejszych czasach istnieje nadzwyczajne parcie ludzi na pokazywanie tego, co się już osiągnęło w życiu lub jakież to cudowne rzeczy robi się każdego dnia. I nie będę zmierzać do tego, że jest to złe (sama nie stronię od tych rzeczy, p…

Statki, które mijają się nocą - początek?

A więc to dziś postanowiłam zacząć swoją przygodę. 
Nie gdzie indziej, a właśnie tutaj. Dlaczego? Czuję wewnętrzną potrzebę podzielenia się ważnymi dla mnie spostrzeżeniami i myślami. 
Być może to nic nie zmieni w moim życiu, jednak chęć pisania jest na tyle duża, że przez ostatnie 10 lat nie opuściła mnie ani przez chwilę.
Zapnijcie pasy, bo zaczynamy długą i niełatwą przejażdżkę. 
Enjoy my life in rewind.

"Statki, które mijają się nocą" to tytuł książki Zofii Chądzyńskiej, który nie znalazł się tutaj bez powodu. 
Od dłuższego czasu myślałam nad tym, w jaki sposób odnaleźć początek mojej historii. 
Doszłam do wniosku, że zetknięcie się z tą pozycją w szkolnej bibliotece miało ogromny wpływ na wszystko, co miało później miejsce. 
A może to tylko złudzenie i mój sentymentalizm daje się we znaki? 
Wkrótce się przekonamy. 

https://www.youtube.com/watch?v=8kfDCiHq4fU